FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mniejszość narodowa a my ?
Autor Wiadomość
Nertiks 



Wiek: 37
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 609
Skąd: Kwedina, Pameddi
Wysłany: 10 Październik 2014, 14:03   

Cytat:
Na zebraniu w przedszkolu moich dzieci poinformowano, że poza jezykiem angielskim, po Nowym Roku (w związku ze zmianą ustawy) będą wprowadzać drugi jezyk do wyboru. Ma nie obowiązywac limit siedmiu chętnych (jak przy religiach/etyce) i ma to być język regionalny/etniczny. Raczej dyrektorka nie spodziewa się odzewu ze strony rodziców i zrobi wielkie oczy (tak jak zrobiła, gdy spytałem o etyke) gdy zapisze dzieci na pruski. Jednak Prusowie nie są uznawani za mniejszość etniczną, a o nauczycielach nawet nie wspominam. Więc mam do was pytanie, jak wyglądają sprawy organizacyjne w tej kwestii. W spisie powszechnym podałem pruskie pochodzenie, ale w żadnych statystykach wzmianki o tym nie znalazłem. Czy są jakieś działąnia pruskich organizacji w tych kwestiach?


Sprawa języka wygląda tak: płynnie w komunikacji, w mowie i piśmie używa go w Polsce 5 osób, kolejne 10 są to osoby komunikujące się okazjonalnie, bardziej rozumiejące niż mówiące/piszące, choć od niecałego roku zauważamy na Facebooku, że przybywa osób nie znanych nam i nie znających się wzajemnie, całkiem dobrze posługujących się pruskim. Oznacza to, że materiały dydaktyczne i słowniki w internecie zaczeły przynosić efekty. Jest cały czas bardzo dużo do zrobienia, sytuację języka można porównać z karaimami i tarami, gorzej niż w przypadku Łemków.

W okolicach Olsztyna jest osoba ze Stowarzyszenia, która już w miarę poprawnie koresponduje w pruskim i nawet prowadzi zajęcia dla dzieci, ale raczej nie da rady w godzinach okołopołudniowych wyrwać się z pracy. Nie mamy środków by pozwolić sobie na etat dla człowieka, który nauczałby pruskiego i przygotowywał materiały dydaktyczne.

O jakimkolwiek uznaniu oficjalnym etniczności pruskiej raczej nie mamy co marzyć - wystarczy spojrzeć na przykład Ślązaków, o wiele liczniejszych i lepiej zorganizowanych. Uznana etniczność na pewno pomogłaby w nauczaniu języka, ale do uznania etniczności potrzebny jest wyróżnik etniczności - wspólne święta, folklor lub właśnie język. Można być umiarkowanym optymistą - chyba dociągnęliśmy proces odbudowy etniczności do momentu, gdy zacznie on mieć dalej swoją własną dynamikę (przykładem tego są osoby takie jak Ty, chcące zapisać dzieci w przedszkolu na pruski).

Zalążek podręcznika jest (proszę pisać na nertiks@prusai.org). Podręcznik powinien sukcesywnie wprowadzać gramatykę, ale kolejne lekcje powinny obejmować jednocześnie nowe sytuacje w komunikacji i tak wprowadzać słownictwo. Dodatkowo, podręcznik powinien mieć swoją przemyślamą fabułę i bohaterów. Jeżeli ktoś czułby się władny pociągnąć ten projekt, to byłoby bardzo dobrze. Znajomość pruskiego może być nawet zgrubna (są osoby z którymi się można konsultować 24/7), ale trzeba mieć wizję "strategii dydaktycznej" podręcznika.
_________________
Kaīls rikīs! Tū nijāu labban assei tīwelis, ik kwāi tū stwi buwīntwei, ni kwāi tū prūsiskai bilītwei
 
 
 
Nertiks 



Wiek: 37
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 609
Skąd: Kwedina, Pameddi
Wysłany: 10 Październik 2014, 14:13   

Cytat:
Rozumiem Panie Profesorze,jednakże określenie Prusak,Prusacy jest (a raczej było) określeniem (nazwą) dosyć szerokim.Z pewnością Prusakami byli Niemcy wschodnio-pruscy wraz z Mazurami,zwanymi Prusakami słowiańsko-języcznymi (Warmiacy zarówno niemieccy jak i pochodzenia słowiańskiego zawsze bardzo mocno podkreślali swoją tożsamość regionalną,katolicyzm i tym samym odrębność od protestanckich Prusaków aczkolwiek po pewnym czasie chcąc-nie chcąc,tożsamość warmińska stała się częścią tożsamości wschodnio-pruskiej),Niemcy zachodnio-pruscy oprócz Gdańszczan,którzy za Prusaków się nie uważali (mimo,że w zdecydowanej większości byli protestantami) i zawsze podkreślali swoją gdańską tożsamość,Niemcy brandenburscy na czele z Berlińczykami,Niemcy z Prowincji Poznańskiej,Prowincji Pomorskiej,Prowincji Saksonia (jej północna część z Magdeburgiem) oraz Prowincji Śląskiej (oprócz mieszkańców historycznego Hrabstwa Kłodzkiego,którzy nie uważali się ani za Prusaków ani nawet za Dolno-Ślązaków/Niederschlesierów.Ze względu na wyznawany przez siebie katolicyzm utożsamiali się przede wszystkim z Niemcami sudeckimi i ogólnie czeskimi).Za Prusaków absolutnie nie uważali się również Polacy z Prowincji Poznańskiej oraz Zachodnio-Pruskiej,Górno-Ślązacy i Kaszubi.


Dziękuję za solidną porcję wiedzy.

Wygląda na to, że tożsamość pruska ugruntowała się w Ostpreussen, Westpreussen - dawnych Prusach Królewskich i Książęcych, pewnie z wyłączeniem Gdańska, który już wtedy miał szeroką autonomię. Na pewno nie dotyczy "Królestwa Prus", bo nawet z Branderburgią nie dzielimy żadnego mitu założycielskiego. Mimo wysiłków niemieckich nacjonalistów, Prusy Wschodnie zachowały poczucie odrębności, czemu sprzyjała izolacja geograficzna. Warto wspomnieć, że z dużą dokładnością Prusy Wschodnie dopasowały się terytorialnie do ziem etnicznie pruskich (bez Sudowii), co musiało mieć swój wpływ na postrzeganie przez jego mieszkańców swojego pochodzenia.
_________________
Kaīls rikīs! Tū nijāu labban assei tīwelis, ik kwāi tū stwi buwīntwei, ni kwāi tū prūsiskai bilītwei
 
 
 
AG 


Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 4
Skąd: Alnasteini
Wysłany: 10 Październik 2014, 18:35   

A jak wygląda sprawa Prusów na Litwie, bądź Łotwie? Czy tam nie mają bardziej rozwiniętych organizacji pruskich? Jeżeli mieliby już uznaną mniejszość pruską, to możnaby ... pomarzyć :)

Do kogo zwrócić się w Alnasteini, by porozmawiać o nauce języka, podejściu by mieć efekty, czy też zdobyć materiały?!
 
 
warmia 


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 63
Skąd: Alnasteini (Warmi)
Wysłany: 11 Październik 2014, 17:10   

Nertiks napisał/a:
Wygląda na to, że tożsamość pruska ugruntowała się w Ostpreussen, Westpreussen - dawnych Prusach Królewskich i Książęcych, pewnie z wyłączeniem Gdańska, który już wtedy miał szeroką autonomię. Na pewno nie dotyczy "Królestwa Prus", bo nawet z Branderburgią nie dzielimy żadnego mitu założycielskiego.


Zgadza się,prawdziwe Prusy to obszar dawnej Prowincji Wschodnio-Pruskiej i części dawnej Prowincji Zachodnio-Pruskiej (Żuławy/Dolna Pogezania,Pomezania oraz Kulmerland),jednakże ostatecznie (z pewnych względów) za część Prus można było by uznać także pozostałą część dawnej Prowincji Zachodnio-Pruskiej (wraz z Gdańskiem).
Ostatnio zmieniony przez warmia 11 Październik 2014, 17:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nertiks 



Wiek: 37
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 609
Skąd: Kwedina, Pameddi
Wysłany: 19 Październik 2014, 19:05   

Cytat:
A jak wygląda sprawa Prusów na Litwie, bądź Łotwie? Czy tam nie mają bardziej rozwiniętych organizacji pruskich? Jeżeli mieliby już uznaną mniejszość pruską, to możnaby ... pomarzyć


Wygląda podobnie jak u nas - dość ugruntowane rozroszone społeczności utrzymujące kontakt, najlepiej swego czasu wyglądała sprawa w Niemczech pod koniec lat 90, jednak organizacja Tolkemita zaczęła być zbyt prężna i widoczna i została przejęta przez środowiska ziomkostw.

Prusowie powinni dążyć do statusu uznanej grupy etnicznej, rozproszonej również poza swoje ziemie etniczne. Jeżeli byłby ktoś dysponujący wiedzą prawniczą w tym zakresie i posiadający dużo wolnego czasu, to jest tu sporo do zrobienia.

O materiały pisz na nertiks@prusai.org. W Olsztynie jest grupa osób która się uczy pruskiego, ale mają problemy z regularnym spotykaniem się (praca w nadgodzinach, systemy zmianowe itp.) Kontakt: romiks@prusai.org
[/code]
_________________
Kaīls rikīs! Tū nijāu labban assei tīwelis, ik kwāi tū stwi buwīntwei, ni kwāi tū prūsiskai bilītwei
 
 
 
saulis klakis 



Wiek: 51
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 132
Skąd: Skiten/Szczytno
Wysłany: 2 Lipiec 2017, 16:02   narodowość

najpierw cytat z artykułu Kaszebskiej Jednoty :Ernest Gellner (tekst pochodzi z pracy pt. Narody i nacjonalizm):

Dwie osoby należą do tego samego narodu, jeżeli – i tylko jeżeli – u w a ż a j ą, że należą do tego samego narodu. Inaczej mówiąc, n a r o d y s ą d z i e ł e m c z ł o w i e k a, wytworem jego przeświadczeń, lojalności i solidarności. Zbiór osób (na przykład mieszkających na danym terenie lub mówiących danym językiem) staje się narodem wtedy i tylko wtedy, gdy są one stanowczo przekonane, iż z tytułu współprzynależności do owego zbioru mają wobec siebie pewne obowiązki i pewne prawa. Tym co czyni z nich naród, jest wzajemne uznanie się za rodaków, a nie jakakolwiek inna wspólna cecha, która przysługuje wyłącznie im i odróżnia ich od reszty ludzi.


Wynika z niego, że jeśli uznajemy sie za rodaków, JUŻ jestesmy narodem...natomiast z etnicznoscia jest gorzej bo wspólne świeta na razie pozostaja pobożnym zyczeniem, choć wyobrażenia na sposób ich celebracji mamy raczej wspólny...przynajmniej ci z nas ktorzy deklaruja sie jako rodzimowiercy pruscy...mało wiem o prusach protestantach...
_________________
z błękitnym niebem
Saulis Klakis
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme 3myl_parchemin realise par SGo modified for przemo by joli
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 9